Data dodania 16. luty 2008 r.
Niezły badziew !!! Mam tą piłe właściwie od trzech lat ale niewiele widziała i sie rozsypała w drobny mak, i to dosłownie, nie wiem czy to jakaś wada fabryczna czy co, ale w życiu nie widziałęm tak wytartego tłoka, poprostu starł sie z jednaj strony na żyletkę, fachowiec powiedział że naprawa 300 zł przy czym nie daje gwarancji że będzie chodzić, no chyba że wymienie też cylinder, ale wtedy już około 500 żł więc gdzie tu sens i gdzie logika,lepiej kupić nową. Oczywiście nie jest to jedyna usterka jaką miałęm, wcześniej zmieniłem łanćuch dwa razy bo poleciał w momęcie nawet nie wiem na czym, chyba na tych gałązkach, oczywiście prowadnica, i w między czasie trzy regulacje gażnika, tragedia.Może to po prostu wada fabryczna tego sprzętu jednak nie polecam.

Nick:
Pilarz